Bluszcz czy winobluszcz? Podobne, a jednak inne. Jedna roślina może zrujnować ogród i elewację

Bluszcz pospolity (Hedera helix) i winobluszcze, czyli dzikie wino (Parthenocissus) to pnącza, które często traktujemy zamiennie. Na pierwszy rzut oka są podobne, ale w ogrodzie zachowują się zupełnie inaczej. Różnią się tempem wzrostu, wymaganiami i sposobem użytkowania. Poradzimy, jak odróżnić bluszcz od winobluszczu i wybrać lepszą roślinę do ogrodu.

Bluszcz i winobluszcz – podstawowe różnice biologiczne

Bluszcz jest zimozielonym pnączem, a winobluszcze (pięciolistkowy i trójklapkowy) rośliną sezonową, zrzucającą liście na zimę. Natomiast bluszcz pozostaje zielony przez cały rok. Dzięki temu osłania ściany także zimą i stanowi schronienie dla ptaków. Winobluszcz jesienią przebarwia liście, a potem całkowicie je gubi.

Bluszcz rośnie wolniej, ale systematycznie. Winobluszcz w sprzyjających warunkach potrafi w kilka lat pokryć całą elewację, a jego pędy mogą osiągać nawet 20 m długości. Rośnie bardzo szybko i wspina się szybko nie tylko po elewacji i dachach, ale też sąsiadujących drzewach. Jego korzenie modą rozrastać się na kilkanaście metrów pod ziemią. Różnice w tempie wzrostu mają ogromne znaczenie przy małych przestrzeniach.

Warto też pamiętać o trwałości. Bluszcz potrafi rosnąć w jednym miejscu kilkadziesiąt lat. Winobluszcz szybciej się starzeje i częściej wymaga odmładzania.

Zobacz także: Czy bluszcz w domu przynosi nieszczęście? Fakty i mity związane z bluszczem

Wygląd liści, pędów i systemu przyczepiania. Jak je rozpoznać?

Bluszcz rozpoznajemy po skórzastych, ciemnozielonych liściach i korzonkach czepnych. Liście są grube, często klapowane. Pędy same przyczepiają się do murów i pni. Winobluszcz ma liście cienkie, najczęściej trój- lub pięciolistkowe. Przyczepia się wąsami czepnymi zakończonymi przylgami. To ważne przy starych tynkach. Wiemy, że bluszcz lepiej radzi sobie na północnych ścianach. Winobluszcz potrzebuje więcej światła, by ładnie się wybarwiać.

Bluszcz wspinający się po pniu drzewa
Bluszcz rośnie wolniej i łatwiej go kontrolować / Fot. Pixabay.com

Wymagania siedliskowe. Co lubi bluszcz, a co winobluszcz?

Bluszcz preferuje cień i półcień, a winobluszcz stanowiska słoneczne lub lekko zacienione. Bluszcz dobrze rośnie nawet w głębokim cieniu. To częsty wybór pod drzewa i na północne elewacje. Winobluszcz w cieniu będzie rósł, ale słabiej się wybarwi. Jesienne czerwienie pojawiają się tylko przy dobrym nasłonecznieniu.

Oba pnącza są tolerancyjne glebowo. Z doświadczenia wiemy jednak, że bluszcz gorzej znosi przesuszenie. Winobluszcz radzi sobie lepiej na suchych stanowiskach.

Zobacz także: Pnącza zimozielone na balkon. Te rośliny będą ozdobą przez cały rok

Zastosowanie w ogrodzie. Pnącza do zielonych ścian i żywopłotów

Do ogrodu częściej wybieramy winobluszcz, gdy zależy nam na szybkim efekcie.
Nadaje się na duże ściany, pergole i altany. Szybko tworzy gęstą osłonę. Bluszcz sprawdza się tam, gdzie chcemy mieć zieleń przez cały rok. Często sadzimy go przy ogrodzeniach i pniach drzew. Dobrze wygląda jako roślina okrywowa. W ogrodach naturalistycznych bluszcz daje schronienie ptakom i owadom. Winobluszcz jest bardziej dekoracyjny sezonowo.

Winobluszcz jesienią wybarwia się na czerwono
Winobluszcz jesienią wybarwia się na czerwono / Fot. Pixabay.com

Inwazyjność bluszczu i winobluszczu. Co trzeba wiedzieć przed posadzeniem?

Winobluszcz jest znacznie bardziej ekspansywny niż bluszcz i wymaga kontroli.
Potrafi zagłuszać inne rośliny i wchodzić pod dachówki, dlatego bez cięcia szybko wymyka się spod kontroli. Zarasta orodzenia, oplata drzewa, którym utrudnia wzrost. Jest trudny do usunięcia z ogrodu, jeżeli za bardzo się rozprzestrzeni.

Bluszcz rośnie wolniej, ale z czasem może wspinać się wysoko po murach i drzewach. W starych ogrodach bywa trudny do usunięcia. Z praktyki ogrodowej wiemy, że oba pnącza trzeba regularnie ograniczać. Szczególnie przy elewacjach i rynnach. Zaniedbanie cięcia prowadzi do problemów konstrukcyjnych.

Podziel się swoją opinią