Jak zrobić domowy nawóz z drożdży? Naturalne wzmocnienie roślin doniczkowych

Drożdże piekarskie od lat wykorzystujemy w domowej pielęgnacji roślin, bo zawierają zestaw cennych witamin i naturalnych regulatorów wzrostu. Ich skład pobudza korzenie do pracy, wzmacnia liście i poprawia kondycję całej rośliny. W artykule podpowiemy, jak przygotować skuteczną odżywkę z drożdży (Saccharomyces cerevisiae) i jak jej używać, aby była bezpieczna. Poradzimy, jak zrobić domowy nawóz z drożdży do roślin doniczkowych.

Dlaczego drożdże wykorzystujemy do nawożenia roślin?

Drożdże działają jak naturalny aktywator życia w podłożu, bo zawierają witaminy z grupy B, łatwo przyswajalne aminokwasy i mikroelementy. Te składniki poprawiają rozwój systemu korzeniowego i pobudzają roślinę do tworzenia nowych pędów. Drożdże wykorzystujemy do nawożenia roślin, ponieważ przyspieszają regenerację i stymulują wzrost dzięki zawartości naturalnych związków organicznych. Warto pamiętać, że podczas fermentacji wytwarzają się substancje, które lekko zakwaszają podłoże, co pomaga wielu gatunkom doniczkowym lepiej pobierać składniki mineralne. Taka odżywka jest jednocześnie delikatna, dlatego często wybieramy ją wtedy, gdy rośliny wyglądają na zmęczone po zimie lub po przesadzaniu.

Zobacz także: Domowa odżywka do sagowca. Podlewam, a cykas od razu wypuszcza nowe liście

Jak zrobić domowy nawóz z drożdży do roślin doniczkowych?

Nawóz zrobimy z drożdży świeżych lub suchych, a cała procedura jest szybka i tania. Domowy nawóz z drożdży przygotujemy, mieszając 10 g drożdży z 1 l ciepłej wody i odstawiając roztwór na kilka godzin. Kiedy drożdże się rozpuszczą, możemy dodać łyżeczkę cukru, by przyspieszyć fermentację, choć nie jest to konieczne. Roztwór przed podlaniem zawsze rozcieńczamy – najczęściej pół szklanki mikstury na litr czystej wody. Taki nawóz podajemy na wilgotną ziemię, aby nie uszkodzić świeżych korzeni. Z doświadczenia wiemy, że najlepiej zużyć go w ciągu 24 godzin, bo z czasem traci swoje właściwości i zaczyna nadmiernie fermentować.

Zobacz także: Domowa odżywka z buraków do sansewierii. Prosty sposób na mocne i lśniące liście

Kiedy podlewać kwiaty drożdżami – rano czy wieczorem?

Najlepsza pora zależy od temperatury w mieszkaniu. Kwiaty podlewamy drożdżami rano, bo rośliny szybciej wykorzystują składniki w ciągu dnia. W chłodniejszych pomieszczeniach możemy zrobić to także popołudniu, byle podłoże miało czas lekko przeschnąć przed nocą. Unikamy podlewania wieczorem w okresie zimowym, gdy rośliny mają niższe tempo metabolizmu. Dawkę stosujemy raz na 3-4 tygodnie, bo nawóz drożdżowy działa silnie i nie wymaga częstszego podawania.

Zobacz także: Jak zrobić odżywkę z cynamonu do anturium? Dzięki tej miksturze anturium utonie w kwiatach

Które rośliny lubią odżywkę z drożdży?

Drożdże wspierają głównie rośliny o intensywnym wzroście lub te, które potrzebują mocnego systemu korzeniowego. Odżywkę z drożdży lubią przede wszystkim rośliny zielone, pnącza i gatunki o dużych liściach. Do tej grupy zaliczamy monsterę, epipremnum, filodendrony, paprocie, skrzydłokwiaty i draceny. Świetnie reagują także zioła doniczkowe, zwłaszcza bazylia i mięta. Rośliny te zwykle potrzebują częstego zasilania, a naturalny nawóz drożdżowy pomaga im budować mocne pędy i jędrne liście. Warto stosować go również przy ukorzenianiu sadzonek, bo rośliny szybciej tworzą włośniki.

Okazała monstera rosnąca w mieszkaniu
Monstera należy do roślin, które lubią nawożenie drożdżami / Fot. Pexels.com

Których roślin nie podlewamy drożdżami?

Nie każdy gatunek toleruje zasilanie drożdżowe. Nie podlewamy drożdżami roślin, które wymagają jałowego podłoża lub lubią przesychanie ziemi. Chodzi głównie o sukulenty, kaktusy, sansewierie i grubosze. Także storczyki źle reagują na ten rodzaj nawozu, bo ich korzenie są wrażliwe na fermentujące substancje. Odżywki z drożdży nie stosujemy u roślin podatnych na choroby grzybowe, jak fiołki afrykańskie, ponieważ podłoże po takim nawożeniu może dłużej pozostawać wilgotne. Warto też uważać przy gatunkach ziemiokwiatów, które rosną wolno i nie potrzebują stymulatorów, a także przy roślinach cebulowych – narcyzach, tulipanach, hiacyntach.

Podziel się swoją opinią