Szlumbergera (Schlumbergera truncata) to kaktus, który w naturze rośnie w miejscach zupełnie innych niż nasze parapety. Właściwą historię tej rośliny poznamy dopiero wtedy, gdy zajrzymy do wilgotnych, górskich lasów Brazylii, gdzie roślina wcale nie musi znosić suszy. Mało kto wie, że szlumbergera pochodzi z lasów mglistych, a jej droga do europejskich domów była pełna botanicznych niespodzianek. Oto historia pochodzenia szlumbergery, czyli naszego kaktusa Bożego Narodzenia.
Spis treści
Skąd pochodzi szlumbergera (Schlumbergera truncata), czyli popularny grudnik
Szlumbergera pochodzi z tropikalnych lasów mglistych południowo-wschodniej Brazylii. Jej naturalne stanowiska leżą na terenach górzystych, zwykle na wysokościach 1000–1700 m n.p.m. Tam powietrze jest wilgotne, a promienie słońca docierają przez gęste korony drzew.
W takich warunkach rośliny nie walczą o wodę, lecz o dostęp do światła. Dlatego szlumbergera przystosowała się do życia wysoko na pniach i w konarach, gdzie mocno trzyma się korzeniami. W naturalnym środowisku jest epifitem i jej pędy zwisają z drzew jak zielone girlandy. Kwitnienie rozpoczyna się wtedy, gdy w lasach pojawiają się chłodniejsze noce.
Zobacz także: Skąd pochodzi gwiazda betlejemska i jak stała się symbolem Bożego Narodzenia
Warunki naturalne, czyli jak wygląda życie szlumbergery w brazylijskich lasach
Szlumbergera żyje jak epifit: rośnie na drzewach, ale nie pobiera z nich składników pokarmowych. Trzyma się kory, mchów i szczelin w pniach.
Korzenie zaczepiają się w warstwie rozkładających się liści, fragmentów kory i wilgotnego mchu. To lekka, przepuszczalna mieszanka, która przypomina współczesne podłoża do storczyków.
W lasach mglistych Brazylijczycy nazywają te kaktusy „flor de maio” – „kwiat majowy”, ponieważ tam zakwitają jesienią, czyli w maju. Ten drobny szczegół często zaskakuje ogrodników przyzwyczajonych do grudniowego kwitnienia szlumbergery w Europie.
Botaniczne ciekawostki. Dlaczego ten kaktus wcale nie przypomina kaktusa?
Szlumbergera jest kaktusem epifitycznym, dlatego nie musi gromadzić wody w grubych pędach ani bronić się kolcami. Ewoluowała w wilgotnym środowisku, gdzie woda spływa po pniach drzew jak mgła i skroplona rosa.
Zamiast kolców ma spłaszczone człony pędów, które mylnie nazywamy „liśćmi”. Właściwe kwiaty wyrastają z ich zakończeń i mają symetrię dwuboczną, co jest rzadkością u kaktusów. Kwiaty zapylają kolibry – ich długi dziób idealnie pasuje do wąskiej budowy rurki kwiatowej.
Kolejną ciekawostką jest to, że szlumbergera w naturze rośnie w półcieniu. Mocne słońce mogłoby ją uszkodzić, dlatego w domu również dobrze czuje się na jasnym, lecz niegorącym parapecie.

Jak ta niezwykła roślina trafiła do Europy i zyskała popularność zimą?
Szlumbergera przybyła do Europy w pierwszej połowie XIX wieku dzięki kolekcjonerom kaktusów, którzy poszukiwali nowych gatunków o nietypowym wyglądzie. Jej ogromnym atutem okazało się kwitnienie podczas krótkich, zimowych dni.
Roślina szybko zdobyła popularność w Anglii i Francji, gdzie ogrodnicy starali się uzyskać jak najwięcej barwnych odmian. To właśnie w europejskich szklarniach powstały pierwsze krzyżówki, z których wywodzą się współczesne „grudniki”. Niektóre odmiany nazwano na cześć hodowców, a sama roślina otrzymała swoją nazwę po Frédéricu Schlumbergerze – francuskim pasjonacie kaktusów, który gromadził rzadkie gatunki pochodzące z obu Ameryk.
Zobacz także: Gdzie powinien stać grudnik? Nie każdy parapet jest dobry dla kaktusa Bożego Narodzenia
Dlaczego szlumbergera zakwita, gdy większość roślin odpoczywa?
Szlumbergera kwitnie zimą, ponieważ reaguje na tzw. krótkodzienność i spadek temperatur nocą. W Brazylii oznacza to początek sezonu, w którym noc staje się dłuższa, a wilgotność powietrza rośnie.
Roślina wyczuwa te zmiany przez swoje tzw. fitohormony odpowiedzialne za indukcję kwitnienia. Z tego powodu w domu szlumbergera tworzy pąki dopiero wtedy, gdy dostaje sygnał w postaci skrócenia dnia lub chłodniejszych wieczorów. Przez lata powstał mit, że grudnik „lubi stres” związany z chłodem i brakiem wody, ale nie jest to do końca prawda. W naturze jego kwitnienie to efekt idealnie zgranych warunków pogodowych, a nie trudnych warunków.
Najczęstsze mity o grudniku i kaktusach bożonarodzeniowych
Najpopularniejszy mit mówi, że szlumbergera jest sukulentem pustynnym – to błąd. Jej wymagania są zupełnie inne niż u typowych kaktusów.
Często słyszymy też, że roślina nie może stać przy kaloryferze. W rzeczywistości nie przeszkadza jej ciepło, lecz suche powietrze i brak naturalnego chłodnego okresu, który pobudza ją do zawiązywania pąków.
Warto obalić także pogląd, że grudnik nie lubi przesadzania. W dobrze dobranym podłożu i delikatnie traktowany podczas pracy – znosi je bez problemu. To jedna z bardziej wytrzymałych roślin zimowego parapetu.
Zobacz także: Czy grudnik jest trujący dla kotów? Czy koty mogą skubać kaktusa Bożego Narodzenia?
















