Jak rozmnożyć oleandra? Najlepsze metody na pozyskanie sadzonek

Oleander pospolity (Nerium oleander) zachwyca długim kwitnieniem i śródziemnomorskim wyglądem. Wiele osób chce mieć więcej takich krzewów na tarasie lub balkonie bez kupowania nowych roślin. Rozmnażanie oleandra nie jest trudne, jeśli wybierzemy odpowiedni termin i zdrowe pędy. Poradzimy, jak rozmnożyć oleandra i szybko uzyskać silne sadzonki.

Metody rozmnażania oleandra

Oleandra możemy rozmnażać przez sadzonki pędowe, odkłady oraz nasiona, ale najłatwiejsze są sadzonki wierzchołkowe. Ta metoda daje szybkie efekty i pozwala zachować cechy rośliny matecznej. Właśnie dlatego większość ogrodników wybiera ukorzenianie fragmentów pędów.

Rozmnażanie z nasion stosujemy rzadko. Siewki często różnią się od rośliny matecznej. Na kwiaty trzeba też długo czekać. Metoda sprawdza się głównie u pasjonatów kolekcjonujących odmiany oleandra.

Ciekawym sposobem są odkłady powietrzne. Nacinamy pęd, zabezpieczamy wilgotnym podłożem i czekamy na korzenie. Taki zabieg wymaga jednak cierpliwości. W warunkach domowych łatwiej ukorzenić zwykłą sadzonkę.

Warto pamiętać, że oleander jest rośliną trującą dla ludzi i zwierząt. Sok zawiera glikozydy nasercowe. Podczas cięcia zakładajmy rękawice i unikajmy kontaktu soku z oczami. Po pracy dobrze umyjmy sekator oraz dłonie.

Zobacz także: Czy oleander lubi fusy z kawy? Sprawdzamy, czym go podlewać i nawozić

Rozmnażanie oleandra przez sadzonki wierzchołkowe

Najlepsze sadzonki oleandra pozyskamy z młodych, zdrowych pędów bez kwiatów. Powinny mieć około 10-15 cm długości. Wybierajmy fragmenty jędrne, ale jeszcze nie całkowicie zdrewniałe. Do cięcia używamy ostrego sekatora. Dolne liście usuwamy, pozostawiając kilka na górze. Dzięki temu sadzonka nie będzie traciła zbyt dużo wilgoci. Końcówkę możemy zanurzyć w ukorzeniaczu, choć oleander często radzi sobie bez niego.

Sadzonki możemy ukorzeniać w wodzie lub lekkim podłożu. Wielu ogrodników wybiera wodę, bo łatwo obserwować rozwój korzeni. Wystarczy ciemna butelka albo szklany słoik ustawiony w jasnym miejscu. Jeśli wybierzemy podłoże, użyjmy mieszanki piasku i torfu. Ziemia powinna być przepuszczalna i stale lekko wilgotna. Zbyt mokre podłoże sprzyja gniciu pędów.

W domowych sposobach często wykorzystuje się cynamon do ukorzeniania roślin. Ma właściwości ograniczające rozwój grzybów. Nie zastąpi ukorzeniacza, ale może pomóc świeżym sadzonkom. Wielu ogrodników stosuje go od lat przy rozmnażaniu roślin balkonowych.

Kiedy najlepiej rozmnożyć oleander

Najlepszy czas na rozmnażanie oleandra przypada od późnej wiosny do połowy lata. Wtedy roślina intensywnie rośnie i szybciej tworzy korzenie. Najlepiej pobierać sadzonki od maja do sierpnia. Dobrym momentem jest przycinanie oleandra po kwitnieniu. Skracając pędy, możemy od razu przygotować sadzonki. Dzięki temu nic się nie marnuje. Roślina mateczna szybciej się zagęści i wypuści nowe gałązki.

Unikajmy pobierania pędów jesienią. Oleander przygotowuje się wtedy do spoczynku. Sadzonki gorzej się przyjmują i częściej gniją. Zimą młode rośliny mają też za mało światła.

W krajach śródziemnomorskich oleandry rozmnaża się często latem. Pędy łatwo wtedy drewnieją i dobrze znoszą przesadzanie. W naszym klimacie warto jednak unikać pełnego słońca podczas ukorzeniania. Temperatura podczas ukorzeniania powinna wynosić około 20-25°C. W chłodnych pomieszczeniach korzenie pojawiają się wolniej. Przy ciepłej pogodzie pierwsze korzonki zobaczymy nawet po dwóch tygodniach.

Najlepszy moment na rozmnażanie oleandra to środek lata. Potem może być za późno
Najlepszy moment na rozmnażanie oleandra to środek lata. Potem może być za późno / Fot. Unsplash.com

Jak ukorzenić sadzonki oleandra?

Sadzonki oleandra najlepiej ukorzeniają się w jasnym miejscu bez ostrego, południowego słońca. Zbyt mocne promienie mogą przesuszyć liście i zahamować rozwój korzeni.

Przy ukorzenianiu w wodzie wymieniajmy ją co kilka dni. Dzięki temu ograniczymy rozwój bakterii. Po pojawieniu się korzeni długości kilku centymetrów przesadzamy sadzonkę do doniczki. Możemy przykryć sadzonki przezroczystą osłonką. Taki mini tunel zwiększy wilgotność powietrza. Codziennie warto jednak na chwilę zdjąć przykrycie, by ograniczyć ryzyko pleśni.

W podłożu ważna jest umiarkowana wilgotność. Ziemia nie może być mokra jak błoto. Oleander lepiej znosi lekkie przesuszenie niż nadmiar wody. To jedna z najczęstszych przyczyn niepowodzeń.

Niektórzy stosują naturalne ukorzeniacze z wierzby lub miodu. Zawierają substancje wspierające rozwój korzeni. Domowe sposoby nie zawsze działają tak samo skutecznie, ale często poprawiają kondycję sadzonek.

Gdy młody oleander zacznie wypuszczać nowe liście, oznacza to dobre ukorzenienie. Wtedy możemy stopniowo przyzwyczajać roślinę do większej ilości światła.

Pielęgnacja sadzonek i młodych roślin

Młode oleandry potrzebują dużo światła, ciepła i umiarkowanego podlewania. Najlepiej rosną na słonecznych parapetach lub osłoniętych balkonach. W cieniu słabiej się zagęszczają.

Po ukorzenieniu przesadzajmy sadzonki do żyznej ziemi z dodatkiem piasku. Doniczka musi mieć odpływ. Zastój wody szybko prowadzi do gnicia korzeni. W okresie wzrostu możemy zasilać rośliny nawozem do kwitnących krzewów. Nie przesadzajmy jednak z azotem. Nadmiar nawozu powoduje bujny wzrost liści kosztem kwiatów.

Latem oleander lubi regularne podlewanie. Zimą ograniczamy wodę i przenosimy roślinę do chłodniejszego pomieszczenia. Najlepiej zimuje w temperaturze około 5-10°C.

Młode sadzonki warto uszczykiwać. Dzięki temu lepiej się rozkrzewią. W kolejnych sezonach utworzą gęste, obficie kwitnące krzewy.

Zobacz także: Idealna na słoneczne balkony. Jakie wymagania ma gipsówka?

Najczęstsze błędy podczas rozmnażania oleandra

Najczęstszy problem przy rozmnażaniu oleandra to przelanie sadzonek i zbyt mała ilość światła. Mokre podłoże szybko prowadzi do gnicia pędów. Lepiej podlewać rzadziej, ale rozsądnie.

Błędem jest także pobieranie pędów kwitnących. Roślina skupia się wtedy na kwiatach zamiast na korzeniach. Takie sadzonki gorzej się przyjmują.

Nie ustawiajmy młodych roślin przy gorącym kaloryferze. Suche powietrze osłabia liście i utrudnia ukorzenianie. Znacznie lepiej sprawdzi się jasne miejsce z umiarkowaną temperaturą.

Warto też regularnie kontrolować sadzonki. Jeśli liście zaczynają czernieć lub mięknąć, szybko usuńmy chore fragmenty. Dzięki temu łatwiej uratujemy pozostałe rośliny.

 

Dziękuję za przeczytanie mojego artykułu do końca 🙂 Podobał się? Dodaj serwis jako ulubione źródło w Google!

Podziel się swoją opinią