Bugenwilla to roślina, która zachwyca intensywnymi kolorami i egzotycznym wyglądem. W Polsce traktujemy ją jako roślinę sezonową, ponieważ nie jest odporna na mróz. Jej zimowanie wymaga odpowiedniego przygotowania i warunków. Jeśli chcemy, by przetrwała do kolejnego sezonu, musimy zadbać o nią już jesienią. Poradzimy, jak przezimować bugenwillę, by wiosną znów cieszyła oko.
Spis treści
Zimowanie bugenwilli to klucz do pięknego kwitnienia
Zimowanie bugenwilli to ważny etap w jej uprawie. Dzięki odpowiednim warunkom możemy cieszyć się jej kwiatami przez kolejne sezony. Roślina potrzebuje odpoczynku, by znów zakwitnąć z pełną siłą. Jeśli zapewnimy jej odpowiednie warunki, przetrwa zimę bez problemu. Wiosną odwdzięczy się bujnym wzrostem i intensywnym kolorem. Bugenwilla to roślina, która wymaga uwagi, ale daje wiele satysfakcji. Warto poświęcić jej trochę czasu, by zachować jej urodę na dłużej.
Zobacz także: Jak przezimować kocimiętkę. Przygotowanie kocimiętki do zimy
Dlaczego bugenwilla nie zimuje na zewnątrz?
Bugenwilla pochodzi z ciepłych rejonów Ameryki Południowej. W naturze rośnie w klimacie tropikalnym i subtropikalnym. W Polsce nie jest w stanie przetrwać zimy na zewnątrz, nawet jeśli temperatura spada tylko kilka stopni poniżej zera. Jej korzenie i pędy są bardzo wrażliwe na mróz. Dlatego już przy pierwszych chłodach powinna zostać przeniesiona do wnętrza. Zimowanie na dworze kończy się zwykle obumarciem rośliny. Jeśli chcemy ją zachować, musimy zapewnić jej odpowiednie warunki w pomieszczeniu.
Kiedy przenosimy bugenwillę do środka?
Najlepiej zrobić to zanim temperatura spadnie poniżej 10 stopni Celsjusza. Roślina nie lubi nagłych zmian, dlatego warto ją stopniowo przyzwyczajać do nowych warunków. Przenosimy ją do jasnego, chłodnego pomieszczenia, gdzie nie będzie narażona na przeciągi. Jeśli zostanie zbyt długo na zewnątrz, może zacząć tracić liście. Warto obserwować prognozy pogody i reagować odpowiednio wcześnie. Lepiej przenieść ją za wcześnie niż za późno.
Jakie warunki są najlepsze do zimowania bugenwilli?
Bugenwilla najlepiej zimuje w jasnym, chłodnym miejscu. Idealna temperatura to około 10–15 stopni Celsjusza. Pomieszczenie powinno być dobrze oświetlone, ale nie przegrzane. Zbyt wysoka temperatura może pobudzić roślinę do wzrostu, co nie jest wskazane zimą. W tym czasie powinna odpoczywać. Dobrym miejscem jest nieogrzewana weranda, jasna klatka schodowa lub chłodny pokój z oknem. Ważne, by nie stała bezpośrednio przy źródle ciepła. Zimowanie w ciemnym miejscu może prowadzić do zrzucenia liści.
Czy bugenwilla traci liście zimą?
Tak, to naturalne zjawisko. W czasie zimowania bugenwilla może zrzucić część liści. Nie oznacza to, że obumiera. Roślina przechodzi w stan spoczynku i ogranicza swoje funkcje życiowe. Jeśli warunki są odpowiednie, wiosną znów wypuści nowe pędy i liście. Nie powinniśmy się martwić, jeśli zauważymy opadanie liści. Ważne, by nie przesadzać z podlewaniem i nie nawozić rośliny w tym okresie. Nadmiar wilgoci może prowadzić do gnicia korzeni.

Jak podlewać bugenwillę zimą?
Podlewanie powinno być ograniczone. Ziemia nie może być stale mokra, ale nie powinna też całkowicie wysychać. Sprawdzamy wilgotność podłoża palcem i podlewamy tylko wtedy, gdy jest wyraźnie suche. W chłodnym pomieszczeniu parowanie jest wolniejsze, więc woda utrzymuje się dłużej. Zimą roślina nie potrzebuje intensywnego nawadniania. Nadmiar wody może zaszkodzić bardziej niż jej brak. Podlewamy ostrożnie, najlepiej rano, by woda zdążyła się wchłonąć przed nocą.
Czy bugenwillę trzeba przycinać przed zimą?
Przycinanie bugenwilli przed zimą nie jest konieczne, ale może pomóc w utrzymaniu kształtu rośliny. Usuwamy suche, uszkodzone lub zbyt długie pędy. Dzięki temu roślina łatwiej przechodzi w stan spoczynku. Przycinanie można też wykonać wczesną wiosną, gdy zacznie się budzić do życia. Wtedy formujemy ją według własnych upodobań. Ważne, by używać ostrych, czystych narzędzi, by nie uszkodzić zdrowych tkanek. Po cięciu warto zabezpieczyć miejsca ran, by nie doszło do infekcji.
Kiedy wystawić bugenwillę na zewnątrz po zimie?
Wystawiamy ją dopiero wtedy, gdy minie ryzyko przymrozków. Najlepiej poczekać do połowy maja. Roślina powinna być stopniowo przyzwyczajana do światła i temperatury. Na początku wystawiamy ją na kilka godzin dziennie, w miejscu osłoniętym od wiatru. Po kilku dniach może już stać na zewnątrz przez cały dzień. Warto obserwować jej reakcję – jeśli zacznie wypuszczać nowe liście, to znak, że dobrze się zaaklimatyzowała. W tym czasie można też rozpocząć regularne podlewanie i nawożenie.














